Walka o lepsze życie trwa i trwała już od bardzo dawna.
“Uważam, że nasze oczekiwania są skromne. Nie jesteśmy roszczeniowi, to jest praca w rzeczywistości 24-godzinna. Nasze dzieci, z całym szacunkiem, nigdy nie będą paraolimpijczykami, nigdy nie będą mogły prowadzić samochodu - one wymagają naszej 24-godzinnej opieki”
Jak tłumaczyła Hartwich, jedna z inicjatorek protestu, po latach opieki nad swoimi dziećmi nie mają oni "prawa do godnej emerytury", a w sytuacji, gdy dziecko umiera, rodzic zostaje bez żadnego wsparcia ze strony państwa.
Donald Tusk protestującym rodzicom zaproponował podwyższenie świadczenia do tysiąca złotych netto od maja, do 1200 złotych od 2015 roku i osiągnięcie pułapu płacy minimalnej w 2016 roku.
Przyczyniło się do kolejnego słusznego protestu, tym razem zainicjowanym przez opiekunków dorosłych OzN.
Część opiekunów osób niepełnosprawnych straciła prawo do świadczeń w lipcu 2013 roku wskutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych z grudnia 2012 r. Zgodnie z nią świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. roku życia lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się). Natomiast wcześniej świadczenie mogli pobierać także krewni osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieci lub wnuki niepełnosprawnych rodziców.
Dla tej grupy osób przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł(obecnie 620 zł), przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin - osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki - nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu, który wynosi 764 zł.
Hasłem przewodnim był napis “Te same problemy, te same żołądki”.
Premier, obiecując podwyżkę zasiłków dla jednej grupy, niesprawiedliwie podzielił opiekunów i jednocześnie złamał konstytucję – mówił pan Marcin, który od wielu lat opiekuje się schorowaną żoną.
Postulaty uczestników protestu dotyczyły dwóch spraw. Przede wszystkim domagali się oni przywrócenia stanu sprzed lipca 2013 r., kiedy to wielu opiekunom odebrano świadczenia pielęgnacyjne. Stanowczo odrzucają proponowane przez rząd rozwiązanie w postaci przyznania im zasiłku i chcą przywrócenia świadczenia pielęgnacyjnego.
- Mieliśmy bezterminowo przyznane świadczenie pielęgnacyjne. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że odebranie nam go było niezgodne z konstytucją i nakazał naprawienie tej szkody. Oczekujemy więc, że będzie nam przywrócone świadczenie, a nie zasiłek, który w każdej chwili będzie można nam odebrać - powiedziała pani Małgorzata, jedna z uczestniczek protestu.
Drugim ważnym postulatem było równe traktowanie wszystkich opiekunów osób z niepełnosprawnością, niezależnie od stopnia pokrewieństwa.
Choć protestujący nie mówili bezpośrednio o kwocie jaką powinni dostawać, to jednak dali jasno do zrozumienia, że ilość powinna być równa tej, jaką otrzymują rodzice niepełnosprawnych dzieci.
Patrząc na obecne postulaty, nie udało się tego osiągnąć, walka trwa.
Od 2017 roku funkcjonuje prawo dające części byłych opiekunów, których podopieczny zmarł, możliwość pobierania zasiłku dla bezrobotnych lub – przy spełnieniu warunku określonego stażu pracy – świadczenia przedemerytalnego. Problem polega na tym, że pieniądze nie zostaną z dnia na dzień przyznane. Nawet jeśli następnego dnia po śmierci podopiecznego fakt ten zgłosi do MOPS -u celem uzyskania decyzji uchylającej jego prawo do świadczenie pielęgnacyjnego, którą to decyzję musi przedłożyć w powiatowym urzędzie pracy, by móc zarejestrować się jako bezrobotny i otrzymać zasiłek.
Zgodnie bowiem z par. 6 ust. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 18 sierpnia 2009 r.
“Zasiłek dla bezrobotnych wypłacany jest stosownie do art. 72 ust. 10 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w terminach ustalonych przez powiatowy urząd wypłacane.“
W 2018 roku doszło do wznowienia protestu, który odbył się w 2014 roku -
“W 2014 roku prezes Kaczyński całował nas po dłoniach. A dziś? Jesteśmy sami"
W 2014 roku doszło do strajku okupacyjnego w sejmie przez rodziców OzN, gdzie głównym postulatem protestujących było uzawodowienie całodobowej opieki nad ich niepełnosprawnymi dziećmi i przyznanie za nią najniższej pensji krajowej. Żądali oni około 1680 złotych, łącznie z opłatami za ubezpieczenie zdrowotne i społeczne.
“Uważam, że nasze oczekiwania są skromne. Nie jesteśmy roszczeniowi, to jest praca w rzeczywistości 24-godzinna. Nasze dzieci, z całym szacunkiem, nigdy nie będą paraolimpijczykami, nigdy nie będą mogły prowadzić samochodu - one wymagają naszej 24-godzinnej opieki”
Jak tłumaczyła Hartwich, jedna z inicjatorek protestu, po latach opieki nad swoimi dziećmi nie mają oni "prawa do godnej emerytury", a w sytuacji, gdy dziecko umiera, rodzic zostaje bez żadnego wsparcia ze strony państwa.
Donald Tusk protestującym rodzicom zaproponował podwyższenie świadczenia do tysiąca złotych netto od maja, do 1200 złotych od 2015 roku i osiągnięcie pułapu płacy minimalnej w 2016 roku.
Przyczyniło się do kolejnego słusznego protestu, tym razem zainicjowanym przez opiekunków dorosłych OzN.
Część opiekunów osób niepełnosprawnych straciła prawo do świadczeń w lipcu 2013 roku wskutek nowelizacji ustawy o świadczeniach rodzinnych z grudnia 2012 r. Zgodnie z nią świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko niepracującym rodzicom i najbliższym krewnym osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała przed osiągnięciem dorosłości (do 18. roku życia lub 25. roku życia - w przypadku osób uczących się). Natomiast wcześniej świadczenie mogli pobierać także krewni osób niepełnosprawnych, gdy niepełnosprawność powstała po 25. roku życia, a więc np. dzieci lub wnuki niepełnosprawnych rodziców.
Dla tej grupy osób przeznaczony jest specjalny zasiłek opiekuńczy w wysokości 520 zł(obecnie 620 zł), przy czym przysługuje on tylko wtedy, gdy łączny dochód dwóch rodzin - osoby sprawującej opiekę oraz osoby wymagającej opieki - nie przekroczy, w przeliczeniu na osobę, ustawowego limitu, który wynosi 764 zł.
Hasłem przewodnim był napis “Te same problemy, te same żołądki”.
Premier, obiecując podwyżkę zasiłków dla jednej grupy, niesprawiedliwie podzielił opiekunów i jednocześnie złamał konstytucję – mówił pan Marcin, który od wielu lat opiekuje się schorowaną żoną.
Postulaty uczestników protestu dotyczyły dwóch spraw. Przede wszystkim domagali się oni przywrócenia stanu sprzed lipca 2013 r., kiedy to wielu opiekunom odebrano świadczenia pielęgnacyjne. Stanowczo odrzucają proponowane przez rząd rozwiązanie w postaci przyznania im zasiłku i chcą przywrócenia świadczenia pielęgnacyjnego.
- Mieliśmy bezterminowo przyznane świadczenie pielęgnacyjne. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że odebranie nam go było niezgodne z konstytucją i nakazał naprawienie tej szkody. Oczekujemy więc, że będzie nam przywrócone świadczenie, a nie zasiłek, który w każdej chwili będzie można nam odebrać - powiedziała pani Małgorzata, jedna z uczestniczek protestu.
Drugim ważnym postulatem było równe traktowanie wszystkich opiekunów osób z niepełnosprawnością, niezależnie od stopnia pokrewieństwa.
Choć protestujący nie mówili bezpośrednio o kwocie jaką powinni dostawać, to jednak dali jasno do zrozumienia, że ilość powinna być równa tej, jaką otrzymują rodzice niepełnosprawnych dzieci.
Patrząc na obecne postulaty, nie udało się tego osiągnąć, walka trwa.
Od 2017 roku funkcjonuje prawo dające części byłych opiekunów, których podopieczny zmarł, możliwość pobierania zasiłku dla bezrobotnych lub – przy spełnieniu warunku określonego stażu pracy – świadczenia przedemerytalnego. Problem polega na tym, że pieniądze nie zostaną z dnia na dzień przyznane. Nawet jeśli następnego dnia po śmierci podopiecznego fakt ten zgłosi do MOPS -u celem uzyskania decyzji uchylającej jego prawo do świadczenie pielęgnacyjnego, którą to decyzję musi przedłożyć w powiatowym urzędzie pracy, by móc zarejestrować się jako bezrobotny i otrzymać zasiłek.
Zgodnie bowiem z par. 6 ust. 2 rozporządzenia ministra pracy i polityki społecznej z 18 sierpnia 2009 r.
“Zasiłek dla bezrobotnych wypłacany jest stosownie do art. 72 ust. 10 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, w terminach ustalonych przez powiatowy urząd wypłacane.“
W 2018 roku doszło do wznowienia protestu, który odbył się w 2014 roku -
“W 2014 roku prezes Kaczyński całował nas po dłoniach. A dziś? Jesteśmy sami"
Osoby protestujące spotkały nie tylko z brakiem zrozumienia, ale również empatii. Jednym z proponowanych rozwiązań było zabranie bogatym, żeby dać biednym, opiekunowie kategorycznie tego nie chcieli, uważali, że jest to kolejna próba skłócenia ze sobą społeczeństwa. Dochodziło do manipulacji i podstępów, w pewnym momencie doszło do podpisania porozumienia, ale uwaga! nie z osobami, które tak aktywnie walczyły o dobro swoich podopiecznych, ale z osobami z zewnątrz.
- Może ktoś działa na rozbicie tego protestu. Nie mamy pojęcia, gdzieś zostało podpisane porozumienie, my tych osób nie znamy. To jest dla nas mało zrozumiała sytuacja, nic to dla nas nie zmienia. My nie wyjdziemy z tego Sejmu, dopóki nie zostanie zrealizowany pierwszy, priorytetowy postulat - komentowała Iwona Hartwich.
Ostatecznie parlament uchwalił, a 14 maja prezydent podpisał dwie ustawy dotyczące osób niepełnosprawnych. Zgodnie z pierwszą ustawą renta socjalna wzrosła z 865,03 zł do 1029,80 zł. Druga, która weszła w życie 1 lipca, zakładała wprowadzenie szczególnych uprawnień w dostępie do świadczeń opieki medycznej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Po 40 dniach, protest został zawieszony, decyzja zapadła ze względu na zdrowie osób protestujących oraz ich dzieci, które przez ten okres znacznie podupadło, ale również przez fakt, że rząd nie chciał mieć już nic do czynienia z nimi.
Obecnie jesteśmy w 2022 roku, jeszcze chwila i zacznie się nowy rok. Od wielu lat prowadzone są próby zwrócenia na siebie uwagę, o przypomnieniu, że istnieją osoby, które przez decyzję rządzących cierpią. Niemal wszystkie próby walki o lepsze życie kończyły zmianą, ale jedynie pozorną, za każdym razem obiecywane były pieniądze i wsparcie, jednak jak słusznie zauważyły osoby protestujące, ich dobroć i chęć pomocy szybko się kończyły z momentem, kiedy obiektywy kamer zostały zwrócone w inną stronę. Dopóki nie będziemy domagać się zmiany i naciskać na rząd dopóty nadal będziemy skazani na siebie. Ciągle udowadniają, że jeśli coś ich nie dotyczy, nic w tym kierunku się nie zmieni, a wszelkie pozorne próby będą jedynie rozwiązaniem tymczasowym, a nawet szkodzącym. Potrzebna jest presja społeczna, dlatego apeluje do wszystkich, dołączcie do protestu, który trwa obecnie: https://www.facebook.com/profile.php?id=100085569237105
Nie pozwólcie zamydlić sobie oczu, dla rządu są ludzi równi i równiejsi. Nie pozwólmy się zignorować.
Poniżej znajdziecie wykres zmian w świadczeniu pielęgnacyjnym.
Do 1 maja 2014 – 620 zł
Od 1 maja 2014 – 1000 zł
Od 1 stycznia 2015 – 1200 zł
Od 1 stycznia 2016 – 1300 zł
Od 1 stycznia 2017 – 1406 zł
Od 1 stycznia 2018 – 1477 zł
Od 1 stycznia 2019 – 1583 zł
Od 1 stycznia 2020 – 1830 zł
Od 1 stycznia 2021 – 1971 zł
Od 1 stycznia 2022 – 2119 zł
Od 1 stycznia 2023 – 2458 zł
Waloryzacja świadczenia pielęgnacyjnego jest uzależniona od najniższej krajowej, jednak ze względu na panującą ustawę (art. 17 ust. 3a–3d ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych) może ona mieć miejsce jedynie raz w roku, czyli w 2023 od lipca(kiedy dojdzie do kolejnej podwyżki) ZNOWU świadczenie pielęgnacyjne będzie niższe niż najniższa krajowa.
Od nowego roku niestety nie wzrośnie zasiłek opiekuńczy, szokujący jest fakt, że zasiłek opiekuńczy proponowany opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnością wzrósł jedynie raz w 2018 roku z 520 zł na 620 zł!
Nowa weryfikacja według informacji, które znalazłam przypada w 2024 roku.
Ze względu na to, że protesty dzieją się obecnie i każdy sojusznik się liczy, zachęcamy do:
https://naszademokracja.pl/petitions/pozwolcie-nam-isc-do-pracy-zniesmy-zakaz-zarabiania-przez-opiekunow-osob-z-niepelnosprawnosciami?fbclid=IwAR1FZdTjblq5b1uNvyx5CSI8Js_6Jnup-PmjEp4H-UxFRgVm5Bea40rTz14 - podpisania petycji
https://www.facebook.com/profile.php?id=100085569237105 - polajkowania profilu, na którym znajdują się aktualizację odnośnie protestu
https://www.instagram.com/2119pln/?fbclid=IwAR2NWuQS8wEjd1YMSshtp33HUwZOEjFdHS09PbVPCmTm6TopzQ6J5ROZdOI - oraz do zaobserwowania profilu na instagramie, który równie często jest aktualizowany
- Może ktoś działa na rozbicie tego protestu. Nie mamy pojęcia, gdzieś zostało podpisane porozumienie, my tych osób nie znamy. To jest dla nas mało zrozumiała sytuacja, nic to dla nas nie zmienia. My nie wyjdziemy z tego Sejmu, dopóki nie zostanie zrealizowany pierwszy, priorytetowy postulat - komentowała Iwona Hartwich.
Ostatecznie parlament uchwalił, a 14 maja prezydent podpisał dwie ustawy dotyczące osób niepełnosprawnych. Zgodnie z pierwszą ustawą renta socjalna wzrosła z 865,03 zł do 1029,80 zł. Druga, która weszła w życie 1 lipca, zakładała wprowadzenie szczególnych uprawnień w dostępie do świadczeń opieki medycznej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
Po 40 dniach, protest został zawieszony, decyzja zapadła ze względu na zdrowie osób protestujących oraz ich dzieci, które przez ten okres znacznie podupadło, ale również przez fakt, że rząd nie chciał mieć już nic do czynienia z nimi.
Obecnie jesteśmy w 2022 roku, jeszcze chwila i zacznie się nowy rok. Od wielu lat prowadzone są próby zwrócenia na siebie uwagę, o przypomnieniu, że istnieją osoby, które przez decyzję rządzących cierpią. Niemal wszystkie próby walki o lepsze życie kończyły zmianą, ale jedynie pozorną, za każdym razem obiecywane były pieniądze i wsparcie, jednak jak słusznie zauważyły osoby protestujące, ich dobroć i chęć pomocy szybko się kończyły z momentem, kiedy obiektywy kamer zostały zwrócone w inną stronę. Dopóki nie będziemy domagać się zmiany i naciskać na rząd dopóty nadal będziemy skazani na siebie. Ciągle udowadniają, że jeśli coś ich nie dotyczy, nic w tym kierunku się nie zmieni, a wszelkie pozorne próby będą jedynie rozwiązaniem tymczasowym, a nawet szkodzącym. Potrzebna jest presja społeczna, dlatego apeluje do wszystkich, dołączcie do protestu, który trwa obecnie: https://www.facebook.com/profile.php?id=100085569237105
Nie pozwólcie zamydlić sobie oczu, dla rządu są ludzi równi i równiejsi. Nie pozwólmy się zignorować.
Poniżej znajdziecie wykres zmian w świadczeniu pielęgnacyjnym.
Do 1 maja 2014 – 620 zł
Od 1 maja 2014 – 1000 zł
Od 1 stycznia 2015 – 1200 zł
Od 1 stycznia 2016 – 1300 zł
Od 1 stycznia 2017 – 1406 zł
Od 1 stycznia 2018 – 1477 zł
Od 1 stycznia 2019 – 1583 zł
Od 1 stycznia 2020 – 1830 zł
Od 1 stycznia 2021 – 1971 zł
Od 1 stycznia 2022 – 2119 zł
Od 1 stycznia 2023 – 2458 zł
Waloryzacja świadczenia pielęgnacyjnego jest uzależniona od najniższej krajowej, jednak ze względu na panującą ustawę (art. 17 ust. 3a–3d ustawy z 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych) może ona mieć miejsce jedynie raz w roku, czyli w 2023 od lipca(kiedy dojdzie do kolejnej podwyżki) ZNOWU świadczenie pielęgnacyjne będzie niższe niż najniższa krajowa.
Od nowego roku niestety nie wzrośnie zasiłek opiekuńczy, szokujący jest fakt, że zasiłek opiekuńczy proponowany opiekunom dorosłych osób z niepełnosprawnością wzrósł jedynie raz w 2018 roku z 520 zł na 620 zł!
Nowa weryfikacja według informacji, które znalazłam przypada w 2024 roku.
Ze względu na to, że protesty dzieją się obecnie i każdy sojusznik się liczy, zachęcamy do:
https://naszademokracja.pl/petitions/pozwolcie-nam-isc-do-pracy-zniesmy-zakaz-zarabiania-przez-opiekunow-osob-z-niepelnosprawnosciami?fbclid=IwAR1FZdTjblq5b1uNvyx5CSI8Js_6Jnup-PmjEp4H-UxFRgVm5Bea40rTz14 - podpisania petycji
https://www.facebook.com/profile.php?id=100085569237105 - polajkowania profilu, na którym znajdują się aktualizację odnośnie protestu
https://www.instagram.com/2119pln/?fbclid=IwAR2NWuQS8wEjd1YMSshtp33HUwZOEjFdHS09PbVPCmTm6TopzQ6J5ROZdOI - oraz do zaobserwowania profilu na instagramie, który równie często jest aktualizowany



Komentarze
Prześlij komentarz